WinampSŁUCHAJ ONLINE
Teraz na antenie Radia Fest:

MARCIN JANOTA-Weekend z Radiem FEST

Interwencyjny telefon: (+48) 570-930-930 Telefon na antenę: (32) 775 22 22
Napisz do nas: antena@radiofest.pl
Znajdź nas na: facebook.com/festradio

29.07.2022300 km w 1,5 godziny! Policjanci z Gliwic transportowali serce do przeszczepu.

 
Policjanci rozpoczynając służbę danego dnia, nigdy nie wiedzą, z czym przyjdzie im się zmierzyć w jej trakcie. Nie inaczej było w ostatni poniedziałek – śląscy funkcjonariusze z ruchu drogowego Komisariatu Autostradowego w Gliwicach zostali zadysponowani do wykonania nietypowego zadania – mieli przewieźć przeznaczone dla 64-letniego pacjenta wrocławskiej kliniki serce do przeszczepu. Po raz pierwszy policyjnym radiowozem transportowany był tak ważny i wyjątkowy ładunek.
 
Kiedy znajdzie się organ do przeszczepu dla osoby oczekującej na transplantację, czas zaczyna biec bardzo szybko a każda minuta jest na wagę złota. Nie inaczej było w ostatni poniedziałek, kiedy okazało się, że pacjent Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu, który znajduje się w ciężkim stanie, ma szansę na drugie życie. Niestety, równocześnie okazało się, że serce dla 64-latka znajduje się w szpitalu oddalonym od wrocławskiej placówki około 3 godzin jazdy samochodem, a panujące warunki atmosferyczne nie pozwalają na użycie śmigłowca.
– Jak wielokrotnie w tego typu sytuacjach podkreślaliśmy na transport organu, jakim jest serce, mamy jedynie 2,5 godziny – mówi koordynator ds. transplantacji serca wrocławskiego szpitala Mateusz Rakowski i dodaje: - To bardzo mało czasu, kiedy weźmie się pod uwagę trasę, jaką mieliśmy tym razem do przebycia. Ze szpitala leżącego na styku granic dwóch województw: śląskiego i małopolskiego, gdzie był pobierany organ do przeszczepu, do Wrocławia jest prawie 300 km do przebycia. Nie chcieliśmy rezygnować z dania szansy na nowe, zdrowe życie naszemu pacjentowi. Dlatego postanowiliśmy wykorzystać wszystkie możliwości. Zwróciliśmy się do śląskiej Policji z prośbą o pomoc i po raz kolejny ją otrzymaliśmy.  
 
Tym razem wsparcia udzielili funkcjonariusze na co dzień patrolujący śląskie odcinki A-1 i A-4 oraz główne drogi położone w pobliżu autostrad. Dwaj policjanci, asp. Robert Wojda oraz  asp. Sebastian Boda ze specjalistycznego Komisariatu Policji Autostradowej w Gliwicach w ciągu paru minut byli gotowi do wypełnienia nietypowego zadania. Tuż przed 18.45 do ich radiowozu trafił wyjątkowy ładunek – serce do przeszczepu znajdujące się w specjalnej lodówce. Wraz z kardiochirurgiem z wrocławskiego szpitala policjanci ruszyli używając cały czas sygnałów uprzywilejowania. Mimo że na trasie był spory ruch, transport do Wrocławia zajął im 1h 35 min.
 
Teraz nie pozostaje nam już nic innego, jak trzymać kciuki za szybki powrót do pełni sił „naszego” pacjenta. Wierzymy, że podobnie jak w przypadku 10 poprzednich osób, dla których transportowaliśmy serce do przeszczepu do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu również i w tym przypadku wszystko zakończy się dobrze.
 
To już 16. transport organów do przeszczepu, w którym wzięli udział polscy policjanci. Po raz pierwszy serce przewożone było nie policyjnym śmigłowcem a policyjnym radiowozem, używanym na co dzień w służbie. Organy transportowane z wykorzystaniem policyjnych śmigłowców ratowały życie pacjentów nie tylko Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu ale również Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu oraz Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Źródło: Polska Policja